W tym artykule przeczytasz o:
- Dlaczego marketing w małych firmach nie działa wtedy, gdy uruchamiasz go w panice i liczysz na szybkie efekty
- Ile czasu naprawdę potrzeba, żeby marketing w małej firmie zaczął wspierać sprzedaż
- Na czym polega różnica między falą przypadkowych zapytań a powtarzalnym systemem pozyskiwania klientów
- Dlaczego marketing i sprzedaż muszą ze sobą współpracować, żeby działania miały sens
- Co sprawdzić i od czego zacząć, zamiast czekać na kolejną „falę” klientów
Jeśli masz wrażenie, że marketing nie działa, bardzo możliwe, że problem nie leży w narzędziach, kanałach ani budżecie. Najczęściej problemem jest moment, w którym próbujesz z niego skorzystać.
W małych firmach marketing bardzo często uruchamia się wtedy, gdy zaczyna brakować klientów. Gdy sprzedaż siada, pojawia się presja i potrzeba „zrobienia czegoś szybko”. Kampanie, posty, reklamy, testy kolejnych rozwiązań. Po kilku tygodniach przychodzi rozczarowanie, bo efektów wciąż nie widać.
I właśnie w tym miejscu rodzi się przekonanie, że marketing nie działa.
Marketing to nie włącznik światła
Jednym z najczęstszych błędów w myśleniu o marketingu jest traktowanie go jak włącznika. Nie ma klientów — włączamy marketing. Są klienci — wyłączamy marketing.
Tyle że marketing tak nie działa.
Włącznik reaguje natychmiast. Klikasz — jest światło. Klikasz ponownie — znowu ciemno. A marketing to dziedzina, która działa w czasie. Potrzebuje powtarzalności, kontaktów, ekspozycji i zaufania.
W praktyce w małej firmie wygląda to zwykle tak:
- uruchamiasz działania
- po kilku tygodniach ludzie zaczynają Cię kojarzyć
- po 2–3 miesiącach pojawiają się pierwsze reakcje, obserwacje, zapytania
- po 4–6 miesiącach możliwe są pierwsze realne sprzedaże od osób, które wcześniej Cię nie znały
Dopiero po tym czasie marketing zaczyna realnie wspierać sprzedaż.
Benchmarki rynkowe dla MŚP pokazują, że pierwsze zauważalne efekty marketingu (ruch, reakcje, zapytania) pojawiają się zwykle po 3–6 miesiącach regularnych działań, a stabilny, przewidywalny napływ leadów to często perspektywa 6–12 miesięcy.
To nie są obietnice, tylko realia wynikające z długości procesów decyzyjnych i sprzedażowych.
Dlaczego marketing „nie działa”, choć robisz działania
Bardzo wiele firm dochodzi do wniosku, że marketing nie działa, bo myli brak natychmiastowego efektu z brakiem skuteczności.
Jeśli:
- zaczynasz działania w momencie spadku sprzedaży
- liczysz na szybkie zamknięcie tematu
- nie masz punktu odniesienia w danych
- i zmieniasz kierunek co kilka tygodni
to marketing będzie wyglądał jak nieskuteczny, nawet jeśli idziesz w dobrą stronę.
Marketing wymaga czasu, a sprzedaż działa z opóźnieniem. W małych firmach usługowych B2B średni cykl sprzedaży — od pierwszego kontaktu do podpisania umowy — wynosi zwykle 30–45 dni, a przy bardziej złożonych usługach może się wydłużyć do 2–3 miesięcy*.
To oznacza, że marketing musi zacząć działać zanim sprzedaż zacznie reagować. Gdy oczekujesz efektów „na już”, system po prostu nie ma szans się rozpędzić.
Fala zamówień to nie system
Częstym doświadczeniem w małych firmach jest jeden bardzo dobry miesiąc. Nagle wpada kilka projektów, klienci się odzywają, pojawia się poczucie ulgi.
Problem zaczyna się wtedy, gdy nie wiesz, skąd te projekty przyszły.
Jeśli jedyna odpowiedź brzmi „nie wiem”, „tak się złożyło” albo „klienci się obudzili”, to nie był system. To była fala. A fale — z definicji — przypływają i odpływają.
Nie istnieją twarde raporty mierzące „fale zamówień” jako osobny wskaźnik. To pojęcie praktyczne, a nie standardowy KPI. Na podstawie danych o sezonowości sprzedaży w MŚP oraz długości cykli sprzedażowych można jednak przyjąć, że takie okresy zwiększonego popytu trwają zwykle kilka tygodni i często wynikają z nakładania się kilku czynników jednocześnie.
Bez wiedzy:
- które źródła generują zapytania
- które działania da się powtórzyć
- a które były jednorazowym zbiegiem okoliczności
każdy dobry miesiąc jest tylko szczęściem, nie fundamentem.
Reaktywny marketing kontra marketing zaplanowany
Nie istnieje jedno precyzyjne badanie dla Polski, które dokładnie pokazuje, jaki procent małych firm działa marketingowo wyłącznie reaktywnie. Dostępne raporty i przeglądy praktyk MŚP — zarówno polskie, jak i zagraniczne — pokazują jednak spójny trend.
Większość małych firm intensyfikuje działania marketingowe dopiero w momencie spadku sprzedaży, a tylko mniejsza część prowadzi je w sposób ciągły i zaplanowany.
W zagranicznych benchmarkach dla MŚP najczęściej pojawiają się przedziały:
- 60–80% firm działających reaktywnie
- 20–40% firm prowadzących marketing w sposób stały
To nie są precyzyjne statystyki, ale dobrze oddają skalę zjawiska.
Marketing zaplanowany różni się od reaktywnego jednym kluczowym elementem: opiera się na danych i powtarzalności, a nie na panice.
Marketing i sprzedaż nie konkurują ze sobą
Marketing nie zastępuje sprzedaży.
Sprzedaż nie zastępuje marketingu.
Marketing przyprowadza ludzi pod Twoje drzwi. Sprzedaż decyduje, czy ktoś przez te drzwi wejdzie.
Jeśli:
- nie odbierasz telefonu
- oddzwaniasz po kilku dniach
- nie odpowiadasz na zapytania
- nie masz procesu obsługi leadów
to nawet najlepiej prowadzona kampania będzie pieniędzmi wyrzuconymi w błoto.
Z drugiej strony, sprzedaż bez marketingu oznacza czekanie przy telefonie, który milczy. Te dwa obszary muszą ze sobą współpracować, bo żaden z nich nie działa skutecznie w oderwaniu od drugiego.
Co robić zamiast czekać na kolejną falę
Zacznij od faktów, nie od opinii.
Sprawdź, skąd przyszły ostatnie zapytania:
- wyszukiwarka
- polecenia
- kampanie
- treści publikowane wcześniej
Jeśli nie masz danych, zapytaj klientów wprost i zapisz odpowiedzi.
Następnie policz, ile zapytań miesięcznie potrzebujesz, żeby osiągnąć swój cel biznesowy. Jeśli jedno na pięć zapytań kończy się sprzedażą, wiesz dokładnie, ile leadów musisz generować.
Na tej podstawie budujesz system:
- regularne działania
- mierzenie efektów
- wzmacnianie tego, co działa
- wyłączanie tego, co nie działa
I dajesz temu czas. Minimum kilka miesięcy.
Marketing działa wtedy, gdy go nie potrzebujesz
Marketing nie działa, gdy włączasz go w panice.
Działa wtedy, gdy budujesz go spokojnie — zanim przyjdzie kolejny dołek. Bo wtedy nie liczysz na fale. Masz system.
Jeśli dziś masz zapytania i projekty, to jest najlepszy moment, żeby zająć się marketingiem. Nie po to, żeby „robić więcej”, tylko po to, żeby następnym razem wiedzieć, co naprawdę zadziałało.
Jeśli chcesz, kolejnym krokiem może być:
- uporządkowanie obecnych działań marketingowych i sprzedażowych w jeden spójny proces
- albo sprawdzenie, czy marketing zaplanowany w Twojej firmie w ogóle ma sens
To już nie jest kwestia narzędzi.
To jest decyzja.
*na podstawie zagranicznych benchmarków sprzedaży B2B: CSO Insights, Gartner, HubSpot – brak jednego, twardego raportu dla polskiego rynku MŚP
Poznajmy się
„Klient nie chce kupić młotka, on chce wbić gwóźdź” – od bardzo wielu lat to właśnie zdanie jest moim zawodowym motto.
Jako zewnętrzny dyrektor marketingu pomagam małym i średnim firmom przekuwać ich cele biznesowe na konkretne, mierzalne działania. Zamiast skupiać się na pojedynczych narzędziach, tworzę kompleksowe i zaplanowane strategie, które naprawdę działają.
Moje podejście opieram na solidnym fundamencie, który buduję od 2008 roku, zdobywając doświadczenie w sprzedaży, marketingu, mediach społecznościowych i PR. Dzięki temu rozumiem, jak połączyć te wszystkie elementy w jedną, spójną maszynę do zarabiania.
Wierzę, że skuteczny marketing to marketing zaplanowany. Jeśli potrzebujesz strategii opartej na danych, przemyślanych kampanii i spójnej komunikacji, która przynosi realne efekty – jesteś w dobrym miejscu.
Przeczytaj również
5 metryk marketingowych, które warto mierzyć zamiast zasięgów
Przestań mierzyć zasięgi. Zacznij mierzyć metryki marketingowe, które pokazują prawdziwy ROI: CPL, CAC, LTV, zapytania i konwersję.
Dlaczego nie podam Ci gotowego promptu? O strategicznym podejściu do AI
Twój prompt AI nie działa? To dlatego, że jest gotowcem. Sprawdź, dlaczego unikalne komendy to klucz do skutecznego marketingu.
Twój marketing przypomina chaos? Zmień go w przewidywalny proces dzięki lejkowi marketingowemu
W tym artykule przeczytasz o: Czym jest lejek marketingowy i jak działa w praktyce na przykładzie planowania podróży. Dlaczego podróż Twojego klienta nie jest prostą…