Koniec gry o zasięgi. Dlaczego 90% firm źle podchodzi do social mediów?

Myślisz, że w mediach społecznościowych chodzi o to, żeby dotrzeć do NOWYCH klientów? To najpopularniejszy i najdroższy błąd, jaki popełniają dziś przedsiębiorcy. Raport Gemiusa: „Social Media 2025″ jest bezlitosny: ponad 90% polskich internautów już tam jest. Gra o „zdobywanie” publiczności już się skończyła.

Twoim celem nie jest już znalezienie klienta w sieci. Twoim celem jest sprawić, by w cyfrowym tłumie, w którym stoi razem z Twoją konkurencją, to właśnie on znalazł CIEBIE i poświęcił Ci swoją najcenniejszą walutę – uwagę.

Złota gorączka się skończyła. Witaj w nasyconym rynku

Pamiętasz jeszcze czasy, gdy wystarczyło założyć fanpage, by organicznie budować społeczność? To już minęło. Dziś social media to nie Dziki Zachód, a zatłoczona metropolia. Wrzucanie postów bez planu to najszybsza droga do bycia zignorowanym. Twoja konkurencja już tam jest. Inne marki już tam są. Wszyscy walczycie o ten sam, ograniczony zasób – czas i zaangażowanie odbiorcy. 

„Wrzucanie postów bez planu w 2025 roku to nie marketing. To cyfrowy krzyk w pustkę, za który w dodatku płacisz. Pytanie nie brzmi „czy być w social mediach?”, ale „jak być w nich zauważonym przez właściwych ludzi?”.

Nowe zasady gry: 3 zmiany, które decydują o skuteczności

Aby Twój marketing przestał być kosztem, a stał się inwestycją, musisz zrozumieć, że stare metody po prostu nie działają. Skuteczność wymaga trzech fundamentalnych zmian w myśleniu:

1. Zmiana z „Wszyscy” na „Ktoś konkretny”

Przestań myśleć o milionowych zasięgach. W tłumie nikt Cię nie słucha. Zacznij identyfikować i rozumieć nisze. Raport „Social Media 2025″ pokazuje, że najliczniejszą grupą wiekową w mediach społecznościowych są osoby w wieku 55-75 lat, stanowiąc już blisko 25% wszystkich użytkowników. To ogromny, często niedoceniany przez marketerów segment z siłą nabywczą i – co kluczowe – większą uwagą.

Jak słusznie zauważa Bartosz Wójcik z Gemius w raporcie:

„aktualnie nie chodzi już o pozyskiwanie nowych użytkowników, ale o coraz precyzyjniejsze dopasowanie komunikacji do ich potrzeb, stylu życia i preferencji”

Zamiast celować do „kobiet 25-45″, zastanów się, czy Twoim idealnym klientem nie jest kobieta 55+ z małego miasta, która najwięcej czasu spędza na Facebooku. To jest precyzja.

2. Zmiana z „Bycia wszędzie” na „Bycie tam, gdzie liczy się uwaga”

Każda platforma to inny świat i inna jakość kontaktu z odbiorcą. Twoja obecność musi być świadomym wyborem, a nie wynikiem mody. Dane są jednoznaczne:

  • YouTube to król czasu. Średni kontakt z reklamą wynosi tu aż 11,11 sekundy. To idealne miejsce na budowanie historii i edukowanie klienta.

  • Instagram to mistrz widoczności. Reklamy notują tu Viewability Rate na poziomie 70,23% – najwyższy ze wszystkich platform. Jeśli masz produkt, który musi być ZOBACZONY, to jest właściwy adres.

  • TikTok, mimo ogromnej popularności, ma najniższą widoczność reklam (43,79% ) i najkrótszy czas kontaktu. To narzędzie do błyskawicznego przyciągania uwagi, a nie budowania długich narracji.

 

„Platforma to nie cel, to narzędzie. Wybór między YouTubem a TikTokiem to nie kwestia gustu, ale strategiczna decyzja o tym, czy potrzebujesz 11 sekund skupienia, czy 3 sekund impulsu.”

3. Zmiana z „Publikowania” na „Budowanie procesu”

Mój wniosek z tych danych jest prosty: marketing improwizowany umarł. Skuteczność nie bierze się z liczby postów, ale ze spójnego procesu, który zamienia uwagę w zapytania, a zapytania w sprzedaż.

Przestań kupować „pakiety rolek” i „prowadzenie fanpage’a”. Zacznij inwestować w proces, który ma jasno określony cel i mierzalne wskaźniki sukcesu, dopasowane do specyfiki Twojego biznesu.

Twój marketing potrzebuje planu, nie kolejnego posta

Obecnie wygrywają nie ci, którzy krzyczą najgłośniej, ale ci, którzy mówią najmądrzej. Ci, którzy rozumieją, że w nasyconym cyfrowym świecie jedyną drogą do sukcesu jest marketing zaplanowany.

i z taką myślą Cię dziś zostawiam

M.

*Wykresy pochodzą z Raportu „Social Media 2025″. Twórcą raportu jest firma Gemius, która zajmuje się pomiarem widowni i badaniem zachowań internautów, a także konsumentów mediów na urządzeniach cyfrowych.

Poznajmy się

„Klient nie chce kupić młotka, on chce wbić gwóźdź” – od bardzo wielu lat to właśnie zdanie jest moim zawodowym motto.

Jako zewnętrzny dyrektor marketingu pomagam małym i średnim firmom przekuwać ich cele biznesowe na konkretne, mierzalne działania. Zamiast skupiać się na pojedynczych narzędziach, tworzę kompleksowe i zaplanowane strategie, które naprawdę działają.

Moje podejście opieram na solidnym fundamencie, który buduję od 2008 roku, zdobywając doświadczenie w sprzedaży, marketingu, mediach społecznościowych i PR. Dzięki temu rozumiem, jak połączyć te wszystkie elementy w jedną, spójną maszynę do zarabiania.

Wierzę, że skuteczny marketing to marketing zaplanowany. Jeśli potrzebujesz strategii opartej na danych, przemyślanych kampanii i spójnej komunikacji, która przynosi realne efekty – jesteś w dobrym miejscu.

Przeczytaj również

Przewijanie do góry