Kiedy krytyka zamienia się w hejt?

Jakiś czas temu pisałem o wolności w Internecie i o tym, że każdy z nas, który posiada „swój kawałek sieci” w postaci np. bloga powinien sam wyznaczyć sobie granicę, jego zdaniem dla czytelników nieprzekraczalną. Postawienie jasnej granicy sprawi, że na własnym podwórku będziemy czuć się dobrze i nie będziemy mieli obaw o to, że ktoś z butami będzie do nas właził. Dziś chcę napisać ciąg dalszy tamtej notki…

Czytaj dalej