Jak dziennikarze postrzegają PR?


Medialne lwy dla rekinów biznesuMedia i biznes to dwa odległe od siebie światy, które często nie rozumieją siebie nawzajem, ale muszą razem funkcjonować. Są to dwa żywioły, które choć różne, potrzebują działać wspólnie, aby osiągnąć sukces. Nie dziwi więc, że agencje PR mają w swoich szeregach wielu dziennikarzy, którzy pracują nad wizerunkiem w mediach swoich klientów. Specjalnie nie napisałem w poprzednim zdaniu byłych dziennikarzy, ponieważ uważam, że ten zawód zostaje w człowieku na zawsze bez względu na to, jaką ścieżkę rozwoju on wybierze.

Dziś poruszam ten temat nieprzypadkowo. Pierwszą książką, którą w 2015 roku przeczytałem jest wydana przez PWN pozycja Aleksandry Ślifirskiej „Medialne lwy dla rekinów biznesu”. Nie jest to typowa książka, a bardziej zbiór rad i wywiadów z jednymi z najlepszych polskich dziennikarzy, którzy dzielą się wiedzą na temat dobrego sprzedawania wizerunku biznesmenów w mediach. Autorka przepytała m.in. Jacka Żakowskiego, Kamila Durczoka, Jolantę Fraszyńską czy znanych z radiowej „Trójki” Wiktora Legowicza i Arkadiusza Ekierta. Skupieni wokół książki bohaterowie stanowią o tyle ciekawy zestaw osób, że czytelnik otrzymuje pigułkę z wiedzą jak się zachować zarówno w stosunku do krótkich rozmów, jak i wystąpień na żywo czy wielogodzinnych rozmów z reportażystą. W mojej ocenie „Medialne lwy dla rekinów biznesu” nie są jeszcze jedną książką na temat PR-u, ponieważ bardzo mało na rynku jest pozycji, które mówiłyby na ten temat z pozycji mediów.

Co więc na temat PR-u mówią dziennikarze?

Tym, na co dziennikarze najczęściej zwracali uwagę jest fakt, że wielu gości przychodzi do programu, aby w jego czasie jak najwięcej razy powiedzieć nazwę swojej firmy. I tu sprawa dla wielu dziennikarzy jest jasna – taki ekspert po jednej, bywa że niedkokończonej rozmowie ma zazwyczaj już zamkniętą furtkę do mediów. Szukając rozmówców dziennikarze nie tylko sprawdzają, czy ktoś potrafi się dobrze i płynnie wypowiadać, jak podkreślali, wolą rozmawiać i opowidać o ludziach prawdziwych, których pasja i zaangażowanie nie są jedynie wykreowanym wizerunkiem medialnym.

Kolejną ważną rzeczą, w mojej ocenie wartą zapamiętania jest fakt, że rozmówca tak naprawdę nie rozmawia z dziennikarzem. On rozmawia z widzem, czytelnikiem, słuchaczem, u którego w domu jest gościem. Media są jedynie pośrednikiem pomiędzy ekspertem, a przysłowiowym Janem Kowalskim, który słucha danej audycji jadąc samochodem do pracy. Ta świadomość znacznie ułatwia nie tyle kontakt z dziennikarzem, ile odpowiednie przygotowanie się do rozmowy na takim poziomie, aby Jan Kowalski bez najmniejszego problemu zrozumiał to, co zostało mu w audycji przekazane.

Rad, które przedstawiciele mediów udzielają biznesmenom jest w tej książce oczywiście o wiele więcej, dlatego z czystym sumieniem informuję, że warto przeczytać.

Komu polecam tę książkę?

Wszystkim, którzy chcą świadomie budować swoją markę i będą do tego wykorzystywać media. Warto po pierwsze dla wywiadów z dziennikarzami, a po drugie, dla niektórych może przede wszystkim, dla dostępnych w książce ćwiczeń mających pomóc w lepszym zrozmieniu roli mediów i lepszym przygotowaniu się do kontaktu z nimi.

Marcin Osiak

O programie Marcin Osiak

Piszę, gadam, podpowiadam i siedzę w mediach społecznościowych :)